W punktach...będzie szybciej.
1. Chciałam nazwać bloga rogate stadko, bo dzieciaki to byki a ich rodzice to dwa barany...
jakkolwiek by to nie brzmiało. Taki w miarę standard 2+2.
2. Córka ma 6 lat, Syncio 4 lata.
3. Mój przyszły niedoszły o którym będę pisać mąż, mówi do mnie stara kozo, że niby pieszczotliwie, ale jako płeć żeńska dopatruję się w tym podstępu, bo niby co? Stara już jestem, czy może o zgrozo niegrzesząca mądrością (czytaj głupia). Zostawię to na razie.
4. Na dzieci za to mówi dwa borsuki, i tego już nie potrafię rozgryźć.
5. Od około 7 lat nie pracuję, taka była nasza decyzja, kiedy miało się pojawić na świecie pierwsze dziecko, a potem drugie.
6. Bardzo lubię czytać, choć molem książkowym -od momentu pojawienia się dzieci , nie mogę się już nazwać.
7. W sumie wiele się zmieniło od czasu ich narodzin...prawdę mówiąc mogę dzielić życie na dwa etapy, przed i po narodzinach. To prawie jak przed naszą erą i nasza era...
8. Nie jestem matką idealną, może nawet nie jestem matką bardzo dobrą, raczej wystarczającą.
Owszem okazuję dzieciakom tyle miłości ile potrafię, lubię spędzać z nimi czas, ale jeśli chodzi o zabawy, to jestem raczej leniwa.
9. Półtora miesiąca temu ruszyłam z własną działalnością. Pewnie pochwalę się moimi pracami;)
10. Nienawidzę gotować...choć obiady są w domu codziennie. To taka moja droga przez mękę;)
11. Bardzo lubię robić zdjęcia, choć specjalistka nie jestem i daleko mi do takiej. Czasem uda mi się jakieś zdjęcie, ale większość jest zdecydowanie zwyczajna.
12. Niestety siedzenie w domu rozleniwiło mnie i doba straciła część godzin, mam nadzieję, że dzięki firmie, blogowi i dotychczasowym zajęciom zacznę odzyskiwać wszystkie 24 godziny. Teraz często analizując dzień myślę sobie, że poza wyprawieniem dzieci do szkoły i przedszkola oraz pozbieraniem brudnych skarpetek z podłogi zrobiłam niewiele więcej.
13. Trzynastka wcale nie jest pechowa, czarnych kotów się nie boję, przejście pod drabiną też mnie nie przeraża:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz